super ostatnio obejrzałem całą kolekcję i dość mocno wsiąkłem w Bonda (do tego stopnia, żeby śledzić spekulacje nad tytułem najnowszego filmu) także chętnie się zaopatrzę. a może będzie jakiś konkurs:>?
tu niestety nie. Nie dostałem aż tylu autorskich, żeby zostało (pierwsza książka - mnóstwo ludzi do obdarowania). Ale na pewno będą konkursy u nas w radiu (jest patronem medialnym) - więc “Gotowi na wszystko” Radio Roxy, sobota 10-13.
No dobra, nabyłem dziś w empiku. Po cichu liczyłem, że Twój debiut to będzie jakiś popkulturowy tygiel, ale niech będzie. Szkoda, że książka jest słabo promowana w empikach (nawet nie stoi na półce “nowości”) i prawdę mówiąc, trzeba się postarać żeby ją znaleźć. I nie przesadziłeś trochę z dedykacjami/podziękowaniami?
Trzymam kciuki za sprzedaż i czekam na więcej.
Natomiast we Wrocławskim Empiku, przynajmniej tym na rynku książka stoi zaraz przy wejściu tak, że nie da się nie zauważyć. Wiem bo byłem przed chwilą, żeby nabyć “Łaułme” KRLa. W sumie gdybym miał ze sobą więcej pieniędzy to i z Bondem bym wyszedł, ale tak to musi jeszcze poczekać. A tak z ciekawości - co zadecydowało o wyborze Brosnana na okładkę (naprawdę z ciekawości, bogowie brońcie przed dyskusją, który odtwórca roli agenta był lepszy(: ?
Ułożenie zależy chyba od samodzielnych decyzji poszczególnych Empikowych układaczy.
Co do okładki - to samodzielna decyzja wydawnictwa. Ot, po prostu ładny klimatyczny obrazek.
Też to zauważyłem w paru miejscach. Trochę to dziwne, bo skoro ponad 3/4 jest mojego autorstwa (reszta to krótkie gościnne 2-3 stronicowe eseje) i moje nazwisko (jako jedynego autora) jest na okładce, to traktuje to jako moją książkę. A że ktoś sobie to klasyfikuje inaczej - trudno mi komentować.
November 6th, 2009 at 16:33
Elegancko. Gratuluję debiutu. I tym samym wiadomo skąd w środku rysunki Śledzia i Adlera
November 6th, 2009 at 16:45
Pudło. Włączenie chłopaków, jak i cała idea tej książki to pomysł redaktora z wyd. Pascal - pana Romana Książka.
November 6th, 2009 at 17:20
super
ostatnio obejrzałem całą kolekcję i dość mocno wsiąkłem w Bonda (do tego stopnia, żeby śledzić spekulacje nad tytułem najnowszego filmu) także chętnie się zaopatrzę. a może będzie jakiś konkurs:>?
November 6th, 2009 at 17:43
tu niestety nie. Nie dostałem aż tylu autorskich, żeby zostało (pierwsza książka - mnóstwo ludzi do obdarowania). Ale na pewno będą konkursy u nas w radiu (jest patronem medialnym) - więc “Gotowi na wszystko” Radio Roxy, sobota 10-13.
November 6th, 2009 at 19:03
Ok
November 6th, 2009 at 21:04
No wyczes. Zawsze lubiłem Bonda. Jak uważacie, te dwa nowe filmy z Craigiem lepsze czy gorsze od klasycznych Bondów? Jak dla mnie po prostu inne.
November 8th, 2009 at 05:30
No dobra, nabyłem dziś w empiku. Po cichu liczyłem, że Twój debiut to będzie jakiś popkulturowy tygiel, ale niech będzie. Szkoda, że książka jest słabo promowana w empikach (nawet nie stoi na półce “nowości”) i prawdę mówiąc, trzeba się postarać żeby ją znaleźć. I nie przesadziłeś trochę z dedykacjami/podziękowaniami?
Trzymam kciuki za sprzedaż i czekam na więcej.
November 8th, 2009 at 22:14
Natomiast we Wrocławskim Empiku, przynajmniej tym na rynku książka stoi zaraz przy wejściu tak, że nie da się nie zauważyć. Wiem bo byłem przed chwilą, żeby nabyć “Łaułme” KRLa. W sumie gdybym miał ze sobą więcej pieniędzy to i z Bondem bym wyszedł, ale tak to musi jeszcze poczekać. A tak z ciekawości - co zadecydowało o wyborze Brosnana na okładkę (naprawdę z ciekawości, bogowie brońcie przed dyskusją, który odtwórca roli agenta był lepszy(: ?
November 8th, 2009 at 22:24
Ułożenie zależy chyba od samodzielnych decyzji poszczególnych Empikowych układaczy.
Co do okładki - to samodzielna decyzja wydawnictwa. Ot, po prostu ładny klimatyczny obrazek.
November 9th, 2009 at 20:15
http://www.i-ksiazka.pl/view_book.php?kid=20462
o co chodzi ? Podajesz ze to twoja ksiazka a tu na oficjalnej stronie pisza ze to “praca zbiorowa” ??
November 9th, 2009 at 20:20
Też to zauważyłem w paru miejscach. Trochę to dziwne, bo skoro ponad 3/4 jest mojego autorstwa (reszta to krótkie gościnne 2-3 stronicowe eseje) i moje nazwisko (jako jedynego autora) jest na okładce, to traktuje to jako moją książkę. A że ktoś sobie to klasyfikuje inaczej - trudno mi komentować.